Umów konsultację
← Stomatologia weterynaryjna

Dlaczego zwierzę musi być poddane narkozie

Zabiegi stomatologiczne muszą i powinny być wykonywane w znieczuleniu ogólnym. Zgodnie z art 27 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt ,,zabiegi powodujące ból wykonuje się w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym”. Jasnym jest, że zabiegi z ekstrakcjami są zabiegami bólowymi. Ale co w przypadku zabiegów czysto profilaktycznych? Percepcja bólu to złożony proces, który obejmuje mechanizmy biologiczne, psychologiczne i emocjonalne. Sam ból jest definiowany, jako subiektywne, nieprzyjemne doznanie czuciowe i emocjonalne. Znaczy to, że każdy z nas oraz każde zwierzę z osobna przeżywa ból inaczej i próg bólu ma również inny. W ludzkiej stomatologii są pacjenci, którzy nie potrzebują znieczulenia miejscowego nawet przy obszernych wypełnieniach, a są i tacy którzy potrzebują być zabezpieczeni przeciwbólowo nawet przy skalingu. Pies czy kot nie umie mówić i nie może opowiedzieć o swoich doznaniach. Dlatego zakładamy, że nawet zwykły skaling może wywoływać ból czy dyskomfort i należy naszego pacjenta zabezpieczyć przeciwbólowo.

Dlaczego znieczulenie ogólne, a nie miejscowe?

Przy zabiegach ,,ściagania kamienia” bez znieczulenia zwierzę również będzie się najpewniej wyrywać, bo sam dźwięk jest dość nieprzyjemny dla zwierząt. Jasnym jest, że znieczulenie miejscowe, tak często stosowane u ludzi, nie jest wykonalne u psów i kotów, które mają zachowaną świadomość. Żeby dobrze wykonać znieczulenie przewodowe czy nasiękowe pies czy kot musi być całkowicie zwiotczony tj nieruchomy. Ponadto trzeba sobie zadać pytanie jak dokładnie doczyścimy zęby, szczególnie powierzchnie wewnętrzne u niespokojnego zwierzęcia, które nie dość że się wyrywa, to jeszcze zaciska szczęki? Wszystkie te trudności wynikające ze specyfiki naszych pacjentów, sprawiają, że zabieg bez znieczulenia ogólnego jest: niebezpieczny, obarczony wysokim ryzykiem odczuwania bólu, silnie stresogenny i wykonany niedokładnie. Oczywistym też jest, że bez narkozy RTG stomatologiczne jest niewykonalne, tym samym nie mamy szansy na podstawową diagnostykę stomatologiczną.

Czy należy bać się narkozy?

Czy należy bać się narkozy? Tak. Ale tylko w przypadku jak zwierzę jest poddawane znieczuleniu bez odpowiedniego przygotowania lub kiedy trafia do miejsca, w którym nadal stosuje się stare schematy znieczulenia ,a zwierzę nie jest monitorowane. Poniżej rozpisałam w punktach jak przygotować zwierzę do zabiegu i o co dopytać się, kiedy wybierzemy już placówkę, w której ma się odbyć zabieg.

Co obejmuje pzygotowanie zwierzęcia do zabiegu?

  • aktualne badania krwi, im świeższe tym lepiej (najlepiej do kilku dni przed zabiegiem), wyjątkiem są zwierzęta starsze lub u których podjerzewamy proces chorobowy - wtedy warto wykonać badania podwójnie - pierwszy raz miesiąc przed zabiegiem; mamy wtedy czas na wprowadzenie ewentualnego leczenia lub odpowiednie przygotowanie pacjenta do zabiegu np wdrożenie płynoterapii; drugi raz do kilku dni przed zabiegiem
  • badanie echo serca - u wszystkich zwierząt ze słyszalnym szmerem, ras predysponowanych i zwierząt powyżej 5 roku życia
  • choroby przewlekłe powinny być maksymalnie ustabilizowane
  • USG jamy brzusznej- szczególnie ważne u zwierząt geriatrycznych
  • u zwierząt silnie lękowych i agresywnych istostne jest wdrożenie leków wyciszających na kilka dni przed zabiegiem
  • leki przyjmowane na stałe - warto się dopytać, które leki zwierzę powinno dostać w dzień zabiegu, mimo, że musi być na czczo

Pytania, które warto zadać w placówce?

  • Czy zwierzę będzie znieczulane wziewnie czy infuzyjnie?
  • Czy na sali będzie inny lekarz lub technik weterynarii, który będzie stale doglądał pacjenta?
  • Czy zwierzę będzie podpięte do aparatury monitorującej parametry życiowe?
  • Czym zwierzę będzie dogrzewane w trakcie zabiegu?
  • Czy po zabiegu zostanie wydany pełen wypis z opisem procedur, listą jakie leki i w jakich ilościach były podane oraz dokładnymi zaleceniami?

Ryzyko

U zwierząt zdrowych, dobrze przygotowanych do zabiegu, w placówkach z wysokimi standardami anestezjologicznymi ryzyko, że zwierzę umrze podczas zabiegu jest nikłe. U zwierząt przewlekle chorych czy geriatrycznych ryzyko jest trochę większe, jednak jeżeli w/w warunki są spełnione, nadal nieznaczne.

Umów konsultację